querido diario, esto es una mierda
tak pisze Miranda w swoim pamietniku w srodku hiszpanskiego komiksu, ktory wlasnie przeczytalam i mi sie checi z niecheciami zmieszaly, ale pisanie uladza, ugladza, wiec napisze o kilku mniej lub bardziej waznych wydarzeniach z ostatnich dni uwzgledniajac nieoczekiwane zwroty akcji :
to minipowiesć czilijskiego pisarza, ktora smakowicie byloby przetlumaczyć. krotka, zwiezla, bez pretensji do swiata, z pomyslami na wypelnienie wolnego czasu, np. co zrobić, by wypelnić luke przed pojsciem do lozka z ukochanym albo ukocha... Czytaj dalej »
![]() |
Oceń wpis: |
|
