Gdyby działo się to na ulicy należałoby w tej chwili odwrócić się ...
Ben wskoczyl do trumny, przygniatajac kolanami nogi wampira. - Pusć mnie! - ryknal Barlow. - To dla ciebie, ty sukinsynu! - wy szlochal Ben. podobienstwa. Gdyby dzialo sie to na ulicy, nalezaloby w tej chwili odwrocić sie i rzucić do ucieczki, czekajac na dogodna okazje, zeby znienacka rabnać przesladowce w nos, ale to nie byla ulica, a poza tym Mar zdawal sobie sprawe, ze jesli teraz nie pokona tego niedorozwinieteg kolka, to narazi sie na nieustanne upokorzenia i ponizenia. sekundy. W nastepnej chwili skoczyl Boddinowi na plecy. Richie jeknal, tlum zas zareagowal kolejnym westchnieniem. Susan uswiadomila sobie, ze gdyby skrecila w lewo i przeszla nie wiecej niz pol mili, znalazlaby sie przy kamiennym murze otaczajacym cmentarz na Wzgorzu Spokoju. 256 l
Powoli piela sie w gore, ... Czytaj dalej »
![]() |
Oceń wpis: |
|
